Większość z nas mija rzekę w mieście dość obojętnie. Płynie tam gdzieś w dole, często ujęta w betonowe koryta, odcięta od chodników barierkami, przypominająca bardziej rynsztok albo techniczny kanał niż element przyrody. Idziemy do pracy, robimy zakupy, stoimy w korku na moście i rzadko kiedy zadajemy sobie pytanie, co ta woda właściwie tam robi. A...
Co nowego:
Czy mała firma potrzebuje strony internetowej?
Mniej rzeczy, mniej sprzątania. Czy naprawdę działa?
Jak powstaje tęcza?
Biuro, którego prawie nie ma. Jak zmieniła się przestrzeń pracy
Jak powstają usługi, których jeszcze kilka lat temu nikt nie potrzebował
Dlaczego niektóre ptaki zostają w Polsce na zimę
Co naprawdę oznacza „świeże” na etykiecie produktu
Dlaczego niektóre małe firmy nie potrzebują biura
Dlaczego mokradła są naturalnymi magazynami wody
Co sprawia, że ubranie staje się ikoną
Jak przygotować się do podróży z dzieckiem?
Filmowy dubbing to znacznie więcej niż przeczytanie przetłumaczonego tekstu
Samotna podróż nie musi oznaczać samotnego wyjazdu
Jak zaplanować pierwszy wyjazd solo?
Jak rozpoznać dobre wykonanie bez patrzenia na logo
Czym zajmuje się Parlament Europejski?
Miejskie drzewa mają trudniejsze życie, niż mogłoby się wydawać
Kto naprawdę odpowiada za remont drogi, szkołę albo komunikację miejską
Jak ustalić cenę produktu w sklepie internetowym?
Jak zmienia się miasto, kiedy zejdziesz z głównego szlaku turystycznego
Każde miasto ma swoją fasadę. To te miejsca, które znajdziesz na każdej pocztówce – idealnie odnowione kamienice, równe rzędy stolików kawiarnianych i tłumy ludzi z aparatami robiącymi zdjęcia dokładnie tego samego budynku. Główny szlak turystyczny działa jak autostrada. Szybko dowodzi z punktu A do punktu B, zapewnia przewidywalne widoki i pozwala odhaczyć obowiązkowe atrakcje w...
Miejskie parki są czymś więcej niż miejscem spacerów
Beton nagrzewa się latem do tego stopnia, że asfalt mięknie pod podeszwami butów, a powietrze stoi w miejscu. Wtedy zwykły trawnik z kilkoma drzewami przestaje być tylko ozdobą osiedla. Staje się jedynym miejscem, w którym da się normalnie oddychać. Architekci krajobrazu dawno przestali traktować zielone przestrzenie jako luksusowy dodatek do blokowisk – dziś to infrastruktura...
Dlaczego stare drzewa są trudne do zastąpienia
Stary dąb w środku osiedla rośnie tam dłużej niż stoją bloki, asfalt i okoliczne garaże. Kiedy deweloper wjeżdża na działkę ciężkim sprzętem, najczęściej patrzy na pień przez pryzmat kosztów wycinki, a nie biologicznej historii liczącej sobie ze trzy wieki. Posadzenie w tym samym miejscu małej sadzonki w plastikowej doniczce ma uspokoić sumienie inwestora i miejskich...
Zwierzęta coraz częściej pojawiają się w miastach
Dziki wpadające do osiedłowego sklepu czy lisy spacerujące po trawnikach w centrum dużego miasta to już dawno przestały być obrazki z gatunku ciekawostek ze świata. Takie widoki stały się naszą codziennością, a miasto przestało być strefą wyłączoną dla człowieka. Prawda jest taka, że to my weszliśmy z butami na ich dawne tereny, a teraz dziwimy...
Ptaki korzystają z miasta na więcej sposobów, niż widzimy
Betonowa posadzka nagrzewa się w słońcu szybciej niż leśna ściółka, a śmietniki za rogiem oferują kaloryczną stołówkę otwartą całą dobę. Miasto dla ptaków to nie tylko alternatywa dla kurczących się lasów, ale zupełnie nowa ekologiczna niczucha, którą zwierzęta kolonizują z zaskakującą precyzją. Zamiast uciekać przed cywilizacją, dziesiątki gatunków przeprogramowały swoje instynkty, traktując miejską dżunglę jak...
Zwierzęta zaczęły traktować miasta jak nowy rodzaj lasu
Ostatnia lisica w mojej dzielnicy przestała uciekać na widok psa sąsiada. Zamiast tego wskoczyła na murek, oceniła sytuację i spokojnie przeszła nad żywopłotem, dokładnie tak, jak robią to koty. Metropolie przestały być betonową pustynią dla fauny – stały się po prostu nowym typem ekosystemu. Zapomnij na chwilę o obrazkach z National Geographic. Prawdziwa dzikość dzieje...
Natura odzyskuje przestrzeń szybciej, niż zwykle sądzimy
Beton pęka pod wpływem mrozów, a szczeliny stają się domem dla nasion przyniesionych przez wiatr. Zwykle ignorujemy te drobne zmiany, traktując je jako defekt miejskiej infrastruktury, który trzeba jak najszybciej zalać nową warstwą asfaltu. Tymczasem proces ten zachodzi znacznie szybciej, niż wskazują na to podręczniki biologii z ubiegłego wieku. Kilka lat temu obserwowałem zapomniany plac...







