Większość z nas traktuje materac jak mebel ostateczny. Kupujemy go, kładziemy w sypialni i zapominamy o jego istnieniu na kolejne dziesięć lat. To trochę tak, jakby kupić auto i nigdy nie zmienić w nim oleju, licząc na to, że silnik sam z siebie będzie jeździł wiecznie. Materac to nie tylko kawałek gąbki w pokrowcu. To sprzęt codziennego użytku, który pracuje pod Twoim ciężarem przez jedną trzecią każdego dnia. Jeśli chcesz, żeby zachował sprężystość i nie zamienił się w zapadnięte leże, musisz o niego odrobinę zadbać. I wcale nie chodzi tu o skomplikowane rytuały, a o kilka prostych nawyków.
Dlaczego materac w ogóle się zużywa?
Zastanawiałeś się kiedyś, co dzieje się z materacem, gdy na nim śpisz? Po pierwsze, działa grawitacja i Twój ciężar, który punktowo ugniata materiał. Po drugie, człowiek to biologia w czystej postaci. Nawet jeśli wydaje Ci się, że w nocy nie pocisz się mocno, Twoje ciało produkuje wilgoć. Średnio jest to od 200 do nawet 500 mililitrów płynów w ciągu jednej nocy. Gdzie to wszystko trafia? Częściowo odparowuje, ale spora część wnika w głąb materaca. Do tego dochodzą złuszczony naskórek, kurz i pyłki. Brzmi średnio apetycznie, prawda? To naturalne procesy, przed którymi nie uciekniesz, ale możesz sprawić, że nie zniszczą one Twojego posłania przed czasem.
Obracanie materaca, czyli prosta fizyka
Najprostszym, a zarazem najbardziej bagatelizowanym zabiegiem jest regularne obracanie materaca. Nasze ciała nie są idealnie symetryczne, a śpimy zazwyczaj w podobnych pozycjach. To sprawia, że w konkretnych miejscach nacisk jest silniejszy. Materac potrzebuje odmiany.
Najlepiej robić to raz na trzy, cztery miesiące. Warto pamiętać o dwóch zasadach: zamianie miejscami strony góra-dół oraz przód-tył. Jeśli Twój materac ma dwie strony użytkowe – letnią i zimową – sprawa wygląda nieco inaczej i obracasz go tylko w osi poziomej. Taka rotacja sprawia, że materiał wypełniający odpoczywa i równomiernie wraca do swojej pierwotnej formy. To jak z butami – jeśli nosisz jedną parę codziennie bez przerwy, zetrzesz obcas z jednej strony znacznie szybciej.
Pokrowiec to Twój najlepszy przyjaciel
Kupując materac, niemal zawsze dostajesz w zestawie zdejmowany pokrowiec zapinany na zamek. Wielu traktuje to jak zbędny gadżet, a to absolutna tarcza obronna. Pokrowiec przyjmuje na siebie pierwszy cross w postaci potu, naskórka i przypadkowo rozlanej porannej kawy.
Warto prać go raz lub dwa razy w roku w temperaturze zalecanej przez producenta, zazwyczaj jest to 60 stopni Celsjusza, co skutecznie radzi sobie z roztoczami. Jeśli jednak chcesz wejść na wyższy poziom dbania o higienę, zainwestuj w dodatkowy podkład wodoodporny. Taki cienki materacyk nawierzchniowy z membraną zakładasz pod prześcieradło. Gdy coś się wyleje, pierzesz tylko podkład, a główny pokrowiec i sam materac pozostają nietknięte. To genialne w swojej prostocie rozwiązanie.
Świeże powietrze i codzienne wietrzenie
Zasłaniasz rano łóżko idealnie na gładko zaraz po wstaniu? Z punktu widzenia estetyki to piękne, ale z punktu widzenia higieny materaca – błąd. Kiedy śpisz, materac nagrzewa się od Twojego ciała i chłonie wilgoć. Jeśli natychmiast przykryjesz go grubą narzutą, zamykasz tę wilgoć w środku. Tworzysz idealne, ciepłe i wilgotne środowisko dla roztoczy.
Daj mu pooddychać. Po wstaniu z łóżka zdejmij kołdrę i pościel na brzeg łóżka, odsłaniając powierzchnię materaca na kilkanaście minut. Jeśli dodatkowo otworzysz na chwilę okno w sypialni, zapewnisz mu idealny mikroklimat. Wietrzenie całego pokoju to też wietrzenie łóżka.
Czyszczenie bez chemicznych fajerwerków
Co zrobić, gdy na materacu pojawia się plama? Panika nie jest wskazana, a używanie mocnych wybielaczy może zniszczyć tkaninę. Zapomnij o szorowaniu szczotką i laniu wody na gąbkę. Wilgoć wnikająca w głąb materaca schnie bardzo powolutku i może doprowadzić do powstania pleśni w środku, a wtedy materac nadaje się już tylko do wyrzucenia.
Najlepszą metodą na plamy jest delikatne działanie. Sprawdzonym domowym sposobem jest soda oczyszczona. Posyp nią powierzchnię materaca, zostaw na dwie czy trzy godziny, a potem dokładnie odkurz. Soda świetnie pochłania zapachy i lekko dezynfekuje. W przypadku plam z potu czy krwi sprawdza się roztwór zimnej wody z odrobiną szarego mydła lub płynu do naczyń. Nakładasz pianę, czekasz chwilę, a potem delikatnie odsączasz suchym ręcznikiem, nie trrąc mocno materiału.
Odpowiedni stelaż ma znaczenie
Możesz kupić najdroższy materac świata, ale jeśli położyłeś go na byle jakich deskach albo podłodze, jego żywotność drastycznie spadnie. Stelaż to płuca materaca.
Musi on zapewniać cyrkulację powietrza od dołu. Najlepsze są stelaże elastyczne, zbudowane z lekko wygiętych listewek z drewna klejonego. One pracują razem z materacem, amortyzując nacisk. Jeśli deski są sztywne i zbite zbyt rzadko, materac nie ma jak oddychać od dołu, a wilgoć gromadząca się na styku z podłożem zacznie robić swoje.
Czego absolutnie nie robić?
Są zachowania, które potrafią wykończyć materac w ekspresowym tempie. Po pierwsze, skakanie. Nawet jeśli masz w domu dzieci, które traktują łóżko jak trampolinę, tłumacz im, że to najkrótsza droga do zniszczenia sprężyn lub struktury pianki. Po drugie, nie zwijaj materaca w rulon ani nie składaj go na pół, chyba że producent wyraźnie zaznaczył w instrukcji, że to model składany. Zwykłe materace piankowe czy sprężynowe po takim zabiegu tracą swoje właściwości konstrukcyjne, a druty lub klejone warstwy mogą się po prostu połamać. Po trzecie, nie prasuj niczego na łóżku. Brzmi kuriozalnie? Zdarzają się i takie pomysły, a gorąca stopa żelazka potrafi w sekundę stopić delikatną powłokę syntetyczną.
Kiedy przychodzi czas na pożegnanie?
Żaden materac nie jest wieczny, bez względu na to, jak bardzo byś się starał. Przyjmuje się, że standardowy okres użytkowania dobrego materaca to około 8 do 10 lat. Po tym czasie materiały tracą swoją elastyczność, a wnętrze gromadzi zbyt dużo zanieczyszczeń, których nie da się usunąć żadnym praniem. Jeśli budzisz się rano z bólem kręgosłupa, czujesz pod spodem twarde deski stelaża albo widzisz wyraźne wgłębienie w miejscu, gdzie zazwyczaj śpisz, to znak, że poruszyliśmy ten temat w samą porę i czas zacząć rozglądać się za nowym modelem. Wcześniejsza dbałość pozwoli Ci jednak bezproblemowo dotrwać do tego momentu w pełnym komforcie.

Zostaw komentarz