Home » Jak stworzyć wygodne miejsce do pracy w domu?

Jak stworzyć wygodne miejsce do pracy w domu?

Jak stworzyć wygodne miejsce do pracy w domu?

Praca z domu na stałe weszła do naszej codzienności. Kiedyś kojarzyła się z luksusem albo czymś dorywczym, dziś to dla wielu z nas po prostu kolejna zmiana w biurowcu, tylko że we własnym salonie albo sypialni. I tu pojawia się zgrzyt. Szybko bowiem okazuje się, że kanapa, która wieczorem służy do oglądania seriali, w ciągu dnia staje się bezlitosnym wrogiem kręgosłupa. Zrobienie sobie dobrego miejsca do pracy w czterech ścianach to nie jest kwestia estetyki z Pinteresta. To czysta fizjologia i higiena psychiczna.

Gdzie rozłożyć swoje biuro?

Zacznijmy od lokalizacji, bo to fundament. Najlepiej, jeśli masz oddzielny pokój, ale rzadko kto dysponuje takim zapleczem. Najczęściej walczymy o metr kwadratowy w rogu sypialni albo salonu. Ważna zasada – nie pracuj tam, gdzie śpisz, jeśli tylko możesz tego uniknąć. Mózg potrzebuje jasnych komunikatów. Kiedy widzi łóżko przez osiem godzin pracy, wieczorem ma problem z przełączeniem się na tryb odpoczynku. Jeśli nie masz innego wyjścia i biuro stoi w sypialni, postaraj się chociaż odgrodzić je wizualnie. Może to być prosty parawan, regał z książkami albo chociaż zwijana mata.

Światło to drugi kluczowy element. Zapomnij o siedzeniu tyłem do okna, bo wtedy na ekranie masz wielką białą plamę, która wypala oczy. Najlepiej ustawić biurko bokiem do okna. Naturalne światło daje energię i sprawia, że wzrok tak szybko się nie męczy. A co po zmroku? Jedna mała lampka biurowa to za mało. Stwórz warstwowe oświetlenie – lampka na biurku do czytania papierów i coś rozproszonego w tle, żeby nie siedzieć w jaskini z jedną żarówką świecącą prosto w twarz.

Krzesło i biurko – nie oszczędzaj na zdrowiu

Przejdźmy do sprzętu, bo tu popełniamy najwięcej błędów. Krzesło za stołowe sto czterdzieści złotych z marketu nie nadaje się do wielogodzinnego siedzenia. Twój kręgosłup to nie jest betonowy słup – on potrzebuje podparcia w odcinku lędźwiowym. Dobry fotel biurowy z regulacją wysokości i podłokietnikami to nie wydatek, to inwestycja w to, żeby za pięć lat nie wydawać fortuny na fizjoterapeutę. Stopy powinny płasko spoczywać na podłodze, a kolana tworzyć kąt prosty. Jeśli krzesło jest za wysokie, a Ty nie masz regulacji, podłóż pod stopy chociażby zwykły karton czy podnóżek.

Biurko też ma znaczenie. Standardowa wysokość to około 75 cm, ale jeśli jesteś bardzo wysoki albo niski, może być Ci niewygodnie. Coraz popularniejsze stają się biurka z regulacją wysokości, które pozwalają pracować na stojąco. To genialne rozwiązanie. Człowiek nie jest stworzony do siedzenia przez osiem godzin bez ruchu. Zmiana pozycji co jakiś czas potrafi zdziałać cuda dla krążenia i poziomu energii.

Ergonomia ekranu i klawiatury

Pracujesz na laptopie? Gotów jestem założyć się, że masz go postawionego bezpośrednio na blacie. I pewnie po dwóch godzinach garbisz się nad nim jak kwazimodo. Ekran laptopa siłą rzeczy wymusza patrzenie w dół, przez co szyja dostaje w kość. Rozwiązanie jest proste – kup pod podstawkę pod laptopa albo zwykłą stertę książek, postaw ekran wyżej, a do tego podłącz osobną klawiaturę i myszkę. Monitor powinien znajdować się na wysokości wzroku, tak żebyś patrzył na jego górną krawędź. Szyja natychmiast powie Ci za to dziękuję.

Kable. O matko, te kable. Plątanina czarnych przewodów pod biurkiem potrafi skutecznie obniżyć nastrój już od samego rana. Warto poświęcić pół godziny na ogarnięcie tego chaosu. Kup prostą listwę zasilającą, przykręć ją pod blatem, a kable zepnij opaskami rzepowymi. Porządek w kablach to niesamowite poczucie kontroli nad przestrzenią.

Hałas i detale, które robią robotę

Dom to nie biuro pod względem akustycznym. Ktoś pierze, ktoś gotuje, sąsiad wierci w ścianie. Jeśli masz problem z koncentracją, zainwestuj w dobre słuchawki z redukcją szumów. Nie musisz nawet puszczać muzyki – sama cisza, którą generują, potrafi odciąć od domowego zgiełku. A jeśli lubisz dźwięki w tle, wybierz biały szum albo muzykę instrumentalną bez słów.

Na koniec zostaje klimat. Przestrzeń do pracy musi być Twoja, ale nie przesiąknięta bałaganem. Kilka roślin doniczkowych – paproć, zamiokulkas czy monstera – nie tylko oczyszczają powietrze, ale dają oczom odpocząć od niebieskiego światła ekranu. Zielony kolor to najlepsza odskocznia dla wzroku. Unikaj jednak zagracania biurka zbędnymi figurkami. Im mniej rzeczy leży na blacie, tym łatwiej utrzymać czystość myśli. Zostaw tylko to, z czego faktycznie korzystasz – kubek z kawą, notes, pióro i komputer. Reszta niech czeka w szufladzie.

Zostaw komentarz

Twój adres email nie będzie opublikowany.